Najnowsze komentarze
    Lipiec 2014
    P W Ś C P S N
    « Cze   Sie »
     123456
    78910111213
    14151617181920
    21222324252627
    28293031  
    Tego samego autora
    • Mieszkaniowe dylematyMieszkaniowe dylematy
      Mieszkanie jest potrzebne człowiekowi do tego, aby zaspokoić jego najbardziej podstawowe potrzeby życiowe związane z posiadaniem przysłowiowego dachu nad głową. Teoretycznie z zaspokojeniem tych potrzeb nie ma w dzisiejszych czasach …
    • Elewacja domu – wybierz najlepsząElewacja domu – wybierz najlepszą
      Przyznać trzeba, że wszystkie kwestie, które powiązane są bezpośrednio z elewacją domu są bardzo istotne z wielu punktów widzenia. A to dlatego, że dom musi się od zewnętrznej strony prezentować …

    Archive for 8 lipca 2014

    Zazdrosny maluch

    Zwykle rodzice około 2-3-letniego dziecka decydują się na drugie dziecko. Ich zdaniem jest to najlepszy czas na danie swojej pociesze braciszka lub siostrzyczki. Jakie rozczarowanie spotyka rodziców, gdy po narodzeniu drugiego dziecka, nasz pierworodny wcale nie cieszy się. Wręcz przeciwnie – jest zazdrosny, ma częste napady gniewu i płaczu, a co najgorsze zdaje się bardzo nie lubić i nie tolerować nowego „intruza” w domu. Mimo iż w okresie ciąży przygotowywaliśmy dziecko na pojawienie się nowego braciszka czy siostrzyczki i w tego nasz pierworodny wydawał się być niezwykle zainteresowany i zadowolony z obrotu spraw, nie mógł się wręcz doczekać na przyjście na świat nowego członka rodziny, to teraz wszystko się zmieniło. Dlaczego tak jest? Noworodek wymaga niezwykle dużo uwagi, rodzice poświęcać muszą mu bardzo dużo czasu i muszą dostosować się do jego potrzeb. Dla starszego dziecka jest to coś nowego i strasznego, gdyż teraz musi dzielić się z małą płaczącą ciągle laleczką czasem, który do tej pory w pełni spędzał z rodzicami. Dziecko nie rozumie tego, że noworodek wymaga więcej opieki. Cierpi, bo czuje się oszukany i okradziony. Niestety na nic idą tłumaczenia i wyjaśnienia, gdyż kilkuletni malec nie jest w stanie tego zrozumieć.